Syndrom sztokholmski

Syndrom sztokholmski

17 sierpnia 2019 0 przez Zespół "FILEO"

 

– jest to stan psychiczny, który pojawia się u ofiar porwania lub u zakładników, wyrażający się odczuwaniem sympatii i solidarności z osobami je przetrzymującymi. Może przybrać on taki stopień, że osoby więzione pomagają swoim prześladowcom w osiągnięciu ich celów lub w ucieczce przed policją. Syndrom ten jest skutkiem psychologicznych reakcji na silny oraz rezultatem podejmowanych przez osoby porwane prób zwrócenia się do prześladowców i wywołania u nich współczucia. W tej sytuacji można mówić o „patologicznej wdzięczności” za to, co prześladowca mógł zrobić, a w rezultacie tego nie uczynił. Mógł zabić, a tego nie zrobił. Był panem ich życia i śmierci i darował im to życie, więc one uważają, że tylko dzięki niemu żyją. Podobny mechanizm obronny pojawia się u ofiar przemocy domowej. Są one wdzięczne sprawcom za drobne przywileje, które jeszcze mają, za „miodowe miesiące”, za chwile spokoju i namiastkę uczucia, a czasem nawet za to, że żyją.

źródło

Jak to działa?

Termin „syndrom sztokholmski” wziął swą nazwę od wydarzeń, które miały miejsce w Sztokholmie w roku 1973. 23 sierpnia 1973 roku dwóch mężczyzn wkroczyło do banku, aby go obrabować. Kiedy na miejsce przyjechała policja, rabusie wzięli zakładników (trzy kobiety i mężczyznę) i przetrzymywali ich przez sześć dni. Gdy z kolei przybyła ekipa ratunkowa, zakładnicy nie wykazali najmniejszej woli współpracy, bronili swoich porywaczy, obwiniając za całą sytuację policję. Po upływie pewnego czasu od porwania jeden z uwolnionych zakładników założył fundację, której celem było zbieranie funduszy dla prawników porywaczy, a jedna z zakładniczek zaręczyła się z oprawcą.

Objawy i symptomy syndromu sztokholmskiego to:

– pozytywne uczucia ofiary wobec sprawcy;

– zrozumienie przez ofiarę motywów i zachowań sprawcy i podzielanie jego poglądów;

– pozytywne uczucia sprawcy względem ofiary;

– pomocne zachowania ofiary wobec sprawcy;

– negatywne uczucia ofiary wobec rodziny, przyjaciół, autorytetów próbujących ją ratować;

– niezdolność zaangażowania się w zachowania, które mogłyby doprowadzić do jej uwolnienia od sprawcy.

Syndrom sztokholmski nie dotyczy wszystkich osób dotkniętych tragicznymi zdarzeniami. By zaistniał, muszą wystąpić określone warunki. Ofiara:

– spostrzega, że jej przeżycie zależy od dobrej woli sprawcy;

– nie widzi możliwości ucieczki;

– dostrzega drobne uprzejmości ze strony sprawcy;

– jest izolowana od perspektyw odmiennych od perspektywy sprawcy.